poniedziałek, 3 marca 2014

Śledzik, czyli ostatki

Ostatki, zapusty czy jak kto woli śledzik. U nas nie śledzik, a pączki. I to dla odmiany hiszpańskie:

  • 250ml wody - 0,25zł
  • 60g masła - 1,35zł
  • szczypta soli - 0,01zł
  • 150g mąki pszennej - 0,53zł
  • 3 jajka - 3zł
Gotujemy wodę z masłem. Odstawiamy z ognia i wsypujemy mąkę z solą. Intensywnie mieszamy /drewnianą łyżką*/ aż masa będzie gładka i bez grudek. Odstawiamy do ostygnięcia. Przekładamy chłodną masę do miski i miksujemy dodając pojedynczo jajka. Gotowe ciasto przekładamy do rękawa cukierniczego z dużą gwiazdkową końcówką /taką jak do zdobienia muffinek/
Z papieru do pieczenia wycinamy kwadraty (mniej więcej 10x10cm). Na każdym kwadracie robimy kółko z ciasta. 
Rozgrzewamy tłuszcz (olej lub smalec). Na rozgrzany tłuszcz wkładamy pączki, papierem do góry. Papier sam się odklei od ciasta, wtedy go wyciągamy. Smażymy pączki z każdej strony po 2-3 minuty na złocisty kolor. 
Wyciągamy pączki i odkładamy na ręcznik papierowy do odsiąknięcia tłuszczu. 
Robimy lukier:
ok 100g cukru pudru mieszamy z 2-3 łyżkami wody.
Każdy pączek maczamy w lukrze. Można je posypać pokruszonymi orzechami.

Smacznego 

Cena wszystkich - 5,14zł. Wyszło 10szt, więc jeden pączek kosztował mnie 0,51zł 


*nie wiem dlaczego, ale tak robię 

Przepis pochodzi z http://www.domowe-wypieki.pl